Złoty powraca do normalności

Category: waluty
27 lipca, 2020

Lokalny rynek monetarny, podobnie jak rynki globalne, wracają dziś sluzace do normalnej aktywności, po tym jak wczoraj było nieco sennie zbytnio sprawą świętujących Amerykanów. Dziś złoty będzie atakowany zarówno przez faktory globalne, jak i równiez lokalne.

Po poniedziałkowym spokojnym handlu, wymuszonym nieobecnością świętujących inwestorów sposród USA i brakiem ważnych publikacji makroekonomicznych, dziś rynki walutowe powinny wrócić sluzace do normalnej aktywności. Dotyczy to też naszego rynku. Póki co, poranne notowania złotego upływają po spokojnej aurze. O godz 09: 14 kurs EUR/PLN testował pulap 4, 1780 zł, USD/PLN 3, 6816 zł, natomiast CHF/PLN trzy, 9375 zł, podczas gdy w poniedziałek na koncu dnia zbytnio euro nalezy było zapłacić 4, 1757 zł, dolar kosztował trzech, 6806 zł, a szwajcarski frank trzech, 9480 zł. Można aczkolwiek sądzić, że w kolejnych godzinach aktywność inwestorów, a wraz z nią również obroty i zmienność, będą rosły. Szczególnie, że potencjalnych impulsów nie będzie brakować.

Zdarzeniem wtorku na krajowym branzy walutowym będzie publikacja najnowszych danych na temat przeciętnym wynagrodzeniu i zatrudnieniu w galezi przedsiębiorstw w Polsce. Główny Urząd Statystyczny opublikuje te dane o godzinie 14: 00. Ekonomiści prognozują, że po styczniu br. roczna dynamika przeciętnej płacy wyhamowała az do 3, 2 procent wraz z poziomu 3, 7 procent, podczas gdy dynamika zatrudnienia przyspieszyła do jednej, 5 procent z poziomu 1, 1 procent w grudniu ub. r. Uzywane przez nas oczekiwania są podobne.

Rynek będzie patrzył na ów dane przez pryzmat przyszłych decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Dywanom lepsze będą dane, tym mocniej będzie rosło mniemanie, że Wskazówka dostosowując politykę monetarną ograniczy się wylacznie do 1 obniżki kosztu pieniądza na temat 25 punktów bazowych. To zaś miałoby już nieco popytowy wpływ na złotego. Jeżeli aczkolwiek dane okażą się mniej znaczace od prognoz, w tym zwlaszcza gorsze będą dane na temat zatrudnieniu, to wzmocnieniu ulegną oczekiwania dzieki silniejsze cięcie stóp procentowych w czerwcu lub też na serię obniżek. To zaś będzie już odruch do lekkiego osłabienia złotego.

Potencjalne impulsy mogące wstrząsnąć polską walutą (tyle wylacznie, że tym razem w sposób pośredni), napłyną też ze świata. W tym miejscu prawdopodobnie pominąć trzeba rzecz Grecji. On wprawdzie jest na szczycie medialnych tematów, ale praktycznie nie zaakceptowac wywołuje podwyższonych emocji dzieki forexie. Totez też zwlaszcza należy śledzić publikowany wciaz przed południem indeks instytutu ZEW dla Niemiec (godz. 11: 00; prognoza: 55 pkt. ) oraz popołudniowy amerykański rejestr NY Empire State (godz. 14: trzydziestu; prognoza: dziewiec pkt. ). Potencjalny wpływ na rynek franka, natomiast więc i na notowania CHF/PLN, może mieć ukartowane na godzinę 18: kolejny polskiego periodu wystąpienie prezesa Narodowego Agencji bankowej Szwajcarii (SNB) Thomasa Jordana.

Ostatnie dób nie przynoszą istotnej zmiany układu sił na wykresach polskich par. Kurs EUR/PLN znajduje się obecnie powyżej strefy wsparcia w umownym przedziale czterech, 14-4, szesnascie zł. Dzis nie ma widoków na do niej pokonanie. Jednocześnie też potencjalny ruch az do góry spotyka na problemy ponad cztery, 22 zł.

Kurs USD/PLN od końca stycznia koryguje wcześniejsze silne wzrosty. Na chwilę obecną na wykresie można znaleźć znacznie więcej argumentów przemawiających za natychmiastowym zakończeniem adiustacji i ruchem do góry, niż dzieki jaj pogłębieniem.

Szwajcarski frank natomiast znajduje się teraz tuż morzem dolnym ograniczeniem szerokiej konsolidacji w zakresie 3, 9150-4, 03 zł. Jeżeli przyjąć, że to nowy poziom równowagi gwoli tej pary, to blyskawicznie do wybicia nie dojdzie.

  • Forex: sprawdź warsztaty walut internetowego
  • Indeksy GPW w