UE: Uklad w sprawie obnizki emisji CO2 przez samochody

Category: inne
27 lipca, 2020

Producenci samochodów będą sukcesywnie dochodzić sluzace do zaproponowanej poprzez Komisję Europejską (KE) obnizki emisji CO2 przez wozy do 130 g/km. Uklad w naszej sprawie wstępnie zatwierdzili przy czwartek ministrowie środowiska krajów UE.

KE proponowała ograniczenie emisji do tego pułapu już od momentu 2012 roku. Na skutek sprzeciwu niemieckich, francuskich i włoskich producentów aut, redukcja będzie jednak stopniowa i zawiera w 2012 roku jedynie 65 proc. nowo wytwarzanych samochodów, zaś wszystkie wówczas w 2015 r.

To wynik negocjacji między broniącymi przemysłu motoryzacyjnego krajami członkowskimi a eurodeputowanymi, którzy naciskali na jakim sposobem największe redukcje emisji CO2 przez samochody osobowe, stanowiące 12 proc. wszystkich emisji w UE (ogółem przewóz drogowy a mianowicie 20 proc. ).

Rozkaz zakłada średnią redukcję emisji CO2 za posrednictwem nowo wytwarzane samochody. Obecnie średnia wynosi 158 g/km. Obowiązek obnizki, wymagający lokaty w proekologiczne silniki, będzie różny dla różnych producentów aut a mianowicie uwzględniający katalogów specyfikę.

Na rzecz przykładu, Fiat będzie musiał obniżyć emisje w swoich samochodach az do średnio 122 g/km (z obecnych 141 g), francuskie koncerny Citroen i Renault do 127 (z aktualnych 141-146 g), Volkswagen do 133 (ze 163), zaś Daimler i BMW a mianowicie do 137 (z aktualnych 170-181 g). Wyjątkowo, ogromne limity mają obowiązywać dla producentów wyrafinowanych aut takich jak Jaguar, Porsche, Ferrari, Maserati…

Kary pieniezne mają zmusić producentów do przestrzegania limitów. Mają być tym, większe, im więcej „nielegalnego” CO2 emituje samochód: 95 euro za gram, jeśli nadwyżka przekracza trzech g jak i równiez 5 euro, gdy wynosi tylko 1 g. Zdaniem strukturze ekologicznych, to zbyt mało, by osiągnąć cel redukcji 130 g/km w roku 2015. Dopiero od 2018 kary wzrosną do 95 euro a mianowicie już zbyt pierwszy niedozwolony gram CO2.

Zgodnie z popartą przez eurodeputowanych propozycją KE, kary miały sięgnąć 20 euro zbytnio każdy gram CO2 ponad limit już w r. 2012. Eurodeputowani nie we wszystkim udali sie jednak w ustępstwa w stosunku do krajów członkowskich. Podtrzymany został limit emisji 95 g/km od 2020 roku – kraje członkowskie zastrzegły aczkolwiek, że będzie to musiało zostać potwierdzone w roku 2013.

Propozycja KE wpisuje się w walkę UE ze zmianami klimatycznymi i została włączona do pliku klimatyczno-energetycznego, który ma zapewnić, że emisje CO2 po UE spadną o dwadziescia proc. az do 2020 r. Ma wymusić osiągnięcie zakładanego średniego pułapu emisji CO2 przez pojazdy w wysokości 120 gramów na kilometr. Emisje samych silników będą musiały zostać ograniczone az do 130 g/km, bowiem pozostałe 10 gramów ma być „zaoszczędzone” dzięki poprawie pozostalych części samochodów (opony, energooszczędna klimatyzacja).

Gwoli Niemiec jak i równiez Francji obnizka emisji CO2 przez samochody była sprawą najwyższej rangi – po czerwcu w czasie wizyty w Bawarii prezydent Nicolas Sarkozy porozumiał się z kanclerz Angelą Merkel, by odwlec w czasie przedlozenie surowszych limitów. Do tego sojuszu jesienią dołączyły Włochy, uzyskując koncesje na rzecz swoich koncernów. Kryzys gospodarczy, który boleśnie odczuła europejska branża motoryzacyjna, stał się dla ministrów dodatkowym argumentem za złagodzeniem limitów emisji.

Michał Kotowaty (PAP)

kot/ ap/