Dolina Krzemowa martwiła się bańką startupową, zaś nie zauważyła innej a mianowicie politycznej

🕓 18.07.2019
👁 70
🗨
Dolina Krzemowa: Trump «katastrofą gwoli innowacji»

Przez ostatni dwanaście miesięcy branża technologiczna martwiła się bańką. Inwestorzy z uprawnienia i lewa kłócili się o to, czy weryfikacji startupów nie są zawyżone, czy wręcz przeciwnie – cały sektor jest nadal niedowartościowany.

Jednak kiedy Dolina Krzemowa obsesyjnie zajmowała się bańką startupową, kompletnie nie dostrzegła, że żyje w zupełnie innej bańce – politycznej. Gdy 12 listopada późnym wieczorem objawiło się, że kolejnym prezydentem będzie Donald Trump, wielu liderów branży technologicznej było w szoku.

Prezes Y Combinator Sam Altman jeszcze niegdyś porównał Trumpa do Hitlera, choć nie zerwał relacji biznesowych ze swoim partnerem Peterem Thielem, który wspierał kandydata Republikanów w kampanii. Po anonsie wyniku wyborów Altman napisał na Twitterze, że odczuwa się jakby zdarzyła się najgorsza rzecz w jego życiu.

Współzałożyciel spółki Hyperloop One i inwestor Shervin Pishevar zainicjował ruch dla odłączenia stanu Kalifornia od Stanów Zjednoczonych. Na temat tak, w Dolinie Krzemowej była bańka – oddzielała przedstawicieli branży technologicznej od momentu doświadczeń i idei bliskich połowie amerykańskiego społeczeństwa.

Otrzeźwienie

Przed wyborami znalezienie zwolennika Donalda Trumpa w Dolinie Krzemowej było wyjątkowo kłopotliwe. A nie powinno stanowić, bo prawie połowa ludzi, które wzięły udział po wyborach, we wtorek 12 listopada oddała głos dzięki miliardera. W San Francisco 1 na dziesięciu głosów był głosem oddanym na Trumpa. W hrabstwie Santa Clara, gdzie rezydencję ma wiele firm technologicznych, był to co piąty głos.

Jako dziennikarka specjalizująca się w opisywaniu Doliny Krzemowej przez niemal miesiąc próbowałam znaleźć osobę, która opowiedziałaby o tym, że popiera Trumpa. Pewien z inżynierów oprogramowania z dużej firmy technologicznej, do którego udało mi się dotrzeć, nie chciał rozwiązać się pod nazwiskiem. Gdy w pracy przyznał się do swoich sympatii politycznych, został potępiony przez kolegów.

Gdy pytałam jakiegokolwiek inwestora czy prezesa o to, czy znają kogoś, kto jest zwolennikiem Donalda Trumpa, odpowiedzią był zazwyczaj śmiech i zaprzeczanie: "O nie, nie rozumiem ani jednej osoby, jaka by na niego pragnęła głosować".

Wielu liderów z Doliny Krzemowej próbowało nie dopuścić do prezydentury Trumpa i większość myślała, że im się udało.

Trump "katastrofą dla innowacji"

Zaczęło się od listu otwartego, w którym przeszło 140 członków elity filii technologicznej stwierdziło, że prezydentura Trumpa byłaby katastrofą na rzecz innowacji. Kilku innych, przy tym założyciel LinkedIna Reid Hoffman i współzałożyciel Facebooka Dustin Moskovitz, mobilizowali wyborców lub przekazali miliony na kampanię Demokratów. Wydawało się, że Hillary Clinton wygra, aż okazało się, że jednak nie.

Dolina Krzemowa obudziła się po świecie, który nie odebrał od niej wiadomości.

- Największe nazwiska filii technologicznej, media i rynek finansowy - wszyscy starali się znaleźć metodę na to, by powstrzymać Donalda Trumpa, an on i tak wygrał - powiedział serwisowi Recode Ted Livingston, prezes Kika, gdy ogłoszono efekty wyborów. - Mówili ludziom: "Nie, nie. Nie rozumiecie". Wczoraj to ludzie mówili im "Nie, to wy nic nie rozumiecie". Nie doszacowali tego, jak na przykład duża część kraju cierpi.

Każdy, kto przyglądał się z bliska Dolinie Krzemowej przez ostatnie parę lat, nie powinien okazać się zdziwiony, że wielu spośród jej liderów nie ma bladego pojęcia o tym, co dzieje się przy dużej części kraju.

Soki dla świata

Startup o nazwie Juicero zebrał od inwestorów 130 mln dol. i ogłosił światu, hdy rozwiąże problem, w którym jednostki nie jedzą wystarczającej ilości owoców i warzyw. Katalogów pierwszy produkt? Sokowirówka zbytnio 700 dolarów, która spaja się z WiFi i wygląda świetnie na kuchennym blacie. Ale nie czyni nic, by większa liczba ludzi jadło warzywa i owoce, w szczególności w tych regionach, które mają utrudniony dostęp do tych świeżych produktów.

Lista innych "problemów", które Dolina Krzemowa chce rozwikłać jest długa: prywatni kucharze na żądanie, startup, który to wynosi śmieci, aplikacja, jaka łączy ludzi chcących razem zjeść lunch.

Łatwo powiedzieć, że głupiutkie plany wynikają z różnic pośród biednymi i bogatymi ludźmi oraz różnicy pomiędzy Palo Alto an amerykańską prowincją. Ale to coś większą ilość wiadomości niż dysonans kulturowy.

Dolina Krzemowa przegapiła zjawisko, że ludzie z niewielkich miasteczek cierpią, częściowo na skutek przemysłu, który sama stworzyła.

Śmierć miejsc pracy w sektorze produkcji wydaje się być dobrze udokumentowana. Dolina Krzemowa mówi ludziom, którzy tracą pracę z powodu rozwoju technologii i automatyzacji, aby zdobyli nowe umiejętności – zostali kierowcą Ubera albo wynajęli wolny pokój zbytnio pośrednictwem Airbnb.

W międzyczasie liderzy technologiczni operują nad kolejną falą rozwikłań, które doprowadzą do tego, iż znikną kolejne miejsca robocie i promują to jako tworzenie miejsc pracy. Travis Kalanick, prezes Ubera powiedział, że samojeżdżące samochody jak i również ciężarówki będą oznaczać świeże miejsca pracy, bo osoby będą odpowiadać za wikt floty i zastępować machiny tam, gdzie te nie zaakceptować będą sobie radzić. Ale to nie wystarczy po momencie, gdy kierowca ciężarówki to najpopularniejsze zajęcie przy 29 stanach (dane NPR za 2014 rok).

Branża logistyczna była w pewnym sensie odporna dzięki globalizację, bo ta praca nie może zostać wyeksportowana na tańsze rynki zbyt granicę, ale teraz jest automatyzowana. Nadchodzą samojeżdżące samochody i ciężarówki. Może zapaść kolejna fala znikających obszarów pracy.

Teraz spróbujemy wobrazić sobie taki scenariusz po innych sektorach, które stara się podbić Dolina Krzemowa - edukacji czy opieki zdrowotnej. To branże, które zatrudniają miliony ludzi. Czy firmy technologiczne, które chcą zamieszać w tych sektorach, aby obniżyć koszty, mają świadomość, ile miejsc pracy zniknie?

Dochód podstawowy

Rozwiązaniem, w kierunku któremu zwraca się sfera usług technologiczna, jest dochód główny - idea, zgodnie spośród którą rząd będzie dawał pieniądze, które pozwoli wykładzinom wyżywić się i sfinansować mieszkanie. To pokazuje, że branża ta ma zero zrozumienia dla godności, jaką ludziom zapewnia praca - tak, nawet ta, służalcza praca, która nie polega na pisaniu kodu, aby wyświetlać reklamy czy wesprzeć ludziom zamawiać obiad do odwiedzenia pracy. Dochód podstawowy mógłby być rozwiązaniem otwierającym dyskusję, ale nie jest rozwiązaniem problemu, którego oczekuje Dolina Krzemowa.

Zmiana oznacza globalizację i automatyzację. Nie posiada sensu znów zatrudniać operatorów telefonów, gdy nasze smartfony działają dobrze. To samo powiemy kiedyś o kierowcach ciężarówek czy autobusów jak i również tramwajów.

Wybór Trumpa to sygnał dla Niziny Krzemowej, że czas wyjrzeć poza bańkę

Cała ta debata o różnorodności w kompaniach powinna objąć też różnorodność polityczną i społeczno-ekonomiczną. Reakcją na wygraną Trumpa odrzucić powinna być inicjatywa oderwania Kalifornii od Stanów Zjednoczonych i stworzenia bańki doskonałej. Powinien to być okres, gdzie zastanowimy się, z jakiego powodu ludzie cierpią oraz jakim sposobem rozwiązać większe i więcej uniwersalne problemy. Nie zaakceptować tylko te, które dotykają zamożnych programistów i ekspertów od marketingu w Dolinie Krzemowej.

Peter Thiel, jedyny prominenty przedstawiciel Niziny, który przyznał się, iż popiera Trumpa, najlepiej podsumował to w wypowiedzi dla "New York Timesa":

"Poświęcenie 4 lat na redagowanie potępiających tweetów byłoby szaleństwem. Przez dzień czy 2 to jest w porządku, ale wierzę, że Niecułka Krzemowa będzie bardziej produktywna".

Tagi: Dolina Krzemowa startupy innowacje Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Wydawane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić wykroczenie – kliknij w adres „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku mieszczą się się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kliku pracowników. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie

Autor: lemons_014
Kategoria
Top Aktualności Komentarze
GPW- prognozy Investors TFI dzięki 2017 rok
W środę, 15 lutego, w warszawskiej giełdzie wiało lekką nudą. I jedynie naprawa nastrojów w drugiej połówce sesji pozwoliła głównym indeksom GPW zakończyć dzień na niewielkim plusie. Koniem pociągowym…...
Gotówka, fintech, bankomaty - wyrok prezesa Diebold Nixdorf
Od lat mówi się o tymże, że za kilka lub kilkanaście lat gotówka może zniknąć. Zdaje się wówczas potwierdzać fakt, iż ciebie dążą do obrotu bezgotówkowego, gdyż służy to transparentności transakcji.…...
Franciszek apeluje o realizację porozumienia klimatycznego  Ze świata
Auto papieża Franciszka sprzedane w aukcji. Imponująca kwota Papieska rezydencja otwarta. Franciszek odchodzi z Castel Gandolfo Kolej apeluje i wprowadza ważne zmiany. Przez Światowe Dób Młodzieży Papież nie przyjął…...
Dochody z VAT-u w górę. Ministerstwo tłumaczy, skąd ten wzrost  Pieniądze
Wysokie dochody z podatku VAT były realizowane w poprawiającym się otoczeniu ekonomicznym, prowadzącym do wzrostu konsumpcji własnej - tłumaczy. pl Ministerstwo Finansów. Resort podał wczoraj, że w styczniu profity…...
Dlaczego SP podniosła Polsce rating?
Kiedy w 2016 r. agencja ratingowa S&P nieoczekiwanie obniżyła nam ocenę wiarygodności kredytowej z A- do BBB+, większość jednostek w kraju przecierało oczy ze zdumienia. Wygrała wtedy strategia. Agencja miała uwagi…...
«DGP»: Przez RODO proces rekrutacyjny może być trudniejszy
25 maja odwiedzi w życie unijne rozporządzenie dotyczące ochrony danych osobowych. Nowe przepisy mogą utrudnić proces rekrutacyjny. Firmy nie zaakceptować będą mogły prześwietlać pretendentów do pracy. Utrudnione będzie pozyskiwanie referencji…...
Deloitte: Na wyprzedaży średnie obniżki w e-sklepach sięgnęły 7-8 proc.
Hasło "wyprzedaż" nie idzie w parze z e-sklepami. W czasie noworocznych wyprzedaży znalezienie faktycznie atrakcyjnych ofert w sklepikach online było bardzo zawiłe - napisano w raporcie Deloitte. Deloitte wraz z firmą…...
Debiut giełdowy Spotify na NYSE - Direct Public Offering
Aż o 26 proc. wzrósł na debiucie kurs Spotify. Inwestorzy mogą więc zacierać ręce z zadowolenia. Szwedzki serwis z muzyką strumieniową wart jest na giełdzie niemal 30 mld dolarów.…...
Nie znaleziono