Serafin: rolnicy chcą zmiany systemu ubezpieczeniowego

Serafin: rolnicy chcą zmiany systemu ubezpieczeniowego
Category: inne
27 lipca, 2020

Rolnicy chcą zmiany programu ubezpieczeniowego jak i równiez podatkowego, jednak na podstawie rzeczywistych danych a mianowicie powiedział przy czwartek na konferencji prasowej prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych Władysław Serafin.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego może spowodować, że zbytnio kilka miesięcy rolnicy i ich rodziny zostaną bez ubezpieczenia, a Konstytucja umozliwia przecież bezpłatną opiekę lekarską – zaznaczył Serafin.

We wtorek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że finansowanie z budżetu państwa składek zdrowotnych rolników, bez względu na katalogów status materialny, jest niezgodne z konstytucją. Trybunał dał 15 miesięcy na zmianę tych przepisów.

„Kółka Rolnicze są zbyt reformą programu podatkowego i ubezpieczenia społecznego rolników. Cos znacznie wiecej anizeli tylko nie będziemy protestować przeciwko zmianom, ale jako organizacja rolników deklarujemy, że po ciągu kilkunastu miesięcy na wlasna reke przygotujemy nowy projekt modyfikacje tych systemów” – mówił Serafin.

Szef KZRKiOR zaznaczył, że chlopi płacą duże podatki – jest to podatek rolny, który wynosi równowartość 2, 5 kwintala żyta od hektara przeliczeniowego (w 2010 r. jest to 85, 2 zł od ha przeliczeniowego rocznie) bez względu na to, czy się uzyska plony, czy nie. Poza tym rolnicy płacą 7-proc. VAT, który nie wydaje sie byc odliczany od dochodów a mianowicie tłumaczył.

Jak podkreślił Serafin, na ogół właściciele dużych gospodarstw opłacają składki sluzace do ZUS, natomiast większość gospodarstw należących sluzace do KRUS nie zaakceptowac uzyskuje dochodów. Jego zdaniem to, „że jacyś nieuprawnieni jednostki są ubezpieczeni w tym systemie”, nie może być powodem zmian.

„Chcemy, by państwo wprowadziło porzadny system podatkowy. Musi być on oparty o rzeczywiste dochody, natomiast nie na temat sufitowe dane” – powiedział Serafin. Dodał, że „nie ma potwierdzenia na to, żeby rolnicy byli zmuszeni sluzace do płacenia datku ryczałtowego, którego wysokość wyznaczaliby urzędnicy”.

Serafin jest przekonany, że jeżeli rolnik zestawi wpływy jak i równiez wydatki w prowadzenie osoby prywatne, to niejednokrotnie okaże się, że nie uzyskuje zysku, od którego musiałby płacić podatki. Jeżeli za bazę przyjmiemy płacę minimalną (ok. 1400 zł), to oznaczałoby, że rolnik musi uzyskiwać dochód w stopniu ok. dwadziescia tys. zł rocznie. Taki dochód może mieć najwyżej 100 tys. gospodarstw – argumentował.

Dodał, że dochodów rolników nie zaakceptowac można liczyć tylko na podstawie wielkości osoby prywatne, ale nalezy wyliczyć katalogów siłę ekonomiczną. Na przykład produkując pieczarki na małej powierzchni, można uzyskać więcej, niż uprawiając zboże na dużym areale.

Jak zauważył Serafin, każdy minister finansów zna doswiadczenia na temat dochodowości w rolnictwie. Z wielu analiz ekonomistów wyplywa, że budżet nie tylko nie zyska w rozliczeniach z rolnikami na bazie wysokości dochodów, ale wręcz będzie musiał dopłacać do rolników.

Tęsknimy za dniem, w którym będziemy mogli pokazać naszą nierentowność i zbić argumenty polityczne, które tworzą mity – powiedział Serafin. (PAP)

awy/ je/ gma/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy