Ryczko: Złoty słabnie. Frank pójdzie w górę

Category: waluty
27 lipca, 2020

Początek nowego tygodnia na rynku walutowym daje spadek weryfikacji złotego w stosunku do euro i kontynuację umocnienia względem dolara amerykańskiego.

Polska waluta kwotowana jest na rynku następująco: cztery, 2384 PLN za ó, 3, 7040 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3, 9284 PLN względem franka szwajcarskiego oraz piec, 8048 PLN w relacji az do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 2, 735% w przypadku papierów 10-letnich.

Ostatnie sesje przyniosły ciekaw styl zycia krajowej waluty – ZL znajdował się pod presją podobnie jak większość zestawień powiązanych z EM jednak zakres i wybiórczość spadków były sygnałem o relatywnej stabilizacji polskiej waluty. Złoty wydaje sie najsłabszy w stosunku do euro od czasu stycznia br., jednak równocześnie obserwowaliśmy w porzadku. 7 gr umocnienie wzgledem USD oraz GBP. Przy dużej mierze była to pochodna wydarzeń z szerokiego rynku, w którym miejscu rosnące kwotowania eurodolara (prawdopodobny short squeeze) przyniosły mocniejszą wspólną walutę oraz słabszego dolara.

Co ciekawe jednakze, poza podbiciem kwotowań CHF/PLN, trudno doszukiwać się jednak sygnałów potencjalnej paniki na PLN jaką obserwujemy w innych kompozycjach EM. Pewnym czynnikiem stabilizującym kwotowania ZL pozostaje wzglednie wysoka weryfikacja krajowego długu, gdzie uczestnicy obrotu rozgrywają potencjalne scenariusze dot. stóp procentowych w 2016r. Inwestorzy wyprzedają waluty rynków (TRY, RUB lub KZT) wschodzących z uwagi na ostatnie wydarzenia z Chin, w którym miejscu piątkowy zestawienie PMI gwoli przemysłu spadł do najniższego poziomu od momentu 77-miesięcy.

Wówczas gdy dodamy w dodatku ostatnie dramatyczne spadki w rynkach akcyjnych, powstaje naszej firmie wyraźny układ risk-off powodujący wystąpienie presji podażowej na walutach EM. Koszyk CEE pozostaje wzglednie stabilny, jednakze trudno mówić tu o potencjalnych czynnikach mogących wesprzeć kwotowania zwazywszy na negatywny mile wspomnienia na szerokim rynku.

W toku dzisiejszej sesji brak jest bardziej znaczących publikacji makroekonomicznych z Naszego kraju. Również rozlegly kalendarz zasadniczy nie zawiera dziś istotniejszych wskazań i wydarzeń, poza wystąpieniem D. Lockharta z FED. Uwaga inwestorów skupiona będzie najprawdopodobniej na wydarzeniach z Chin, dokad brak woli o pomocy rynków ze strony PBOC w weekend doprowadził do mocno podażowego funkcjonowania. Juan znów spada, natomiast tamtejsze giełdy notują przeszlo 8% spadki. W konsekwencji początek handlu na starym kontynencie również rozpocznie się od czasu podażowych nastrojów.

Z rynkowego punktu widzenia wydaje się, iż umocnienie PLN wobec USD a takze GBP dotarło do rodzimych wsparć w okolicach trzech, 70 USD/PLN oraz 5, 8077 GBP/PLN. W konsekwencji dynamika wzrostu PLN ulegnie zmniejszeniu, a nawet może dojść az do lokalnej adiustacji. W przypadku EUR/PLN oraz CHF/PLN obserwujemy kontynuację „marszu” po górę ze wzgledu na wydarzenia wraz z szerokiego sektorze (dalsze postepu EUR/USD oraz transfer ku bezpiecznych aktywów (CHF)).