Poznań: Sąd: wicemarszałek województwa nie jawi sie byc kłamcą lustracyjnym

Poznań: Sąd: wicemarszałek województwa nie jawi sie byc kłamcą lustracyjnym
Category: inne
27 lipca, 2020

Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał w czwartek, że wicemarszałek województwa wielkopolskiego Leszek Wojtasiak nie wydaje sie byc kłamcą lustracyjnym i nie zaakceptowac współpracował ze służbami nadzwyczajnymi PRL.

Według danych empirycznych IPN, Wojtasiak został zalegalizowany jako TW „Rubin” po 1982 r. podczas odbywania zasadniczej służby wojskowej. W 1984 r. miał być wyrejestrowany wraz z ewidencji sprawnej z powodu przejścia do rezerwy.

Lustracja odbyła się dzieki wniosek wicemarszałka.

„Nie ujawniono jakichkolwiek pozostalych dokumentów oprócz zapisów rejestracyjnych, a to nie umozliwia stwierdzenie, że w tym sezonie był mezczyzna tajnym współpracownikiem ówczesnych służb PRL-u” – powiedziała uzasadniając orzeczenie sędzia Maria Kostecka z Sądu Okręgowego po Poznaniu.

Wnioskodawca z zaspokojeniem przyjął decyzję sądu. „Czuję się swietnie, odetchnąłem wraz z ulgą. To straszne przeżycie dla kogoś, kto się takich informacji nie spodziewał. To był dla mnie trudny okres, ale mam nadzieję, że jest już za mną” a mianowicie powiedział wedlug ogłoszeniu orzeczenia Leszek Wojtasiak.

Przed sądem już na zbadaniu kwestii nawet IPN wniósł, zeby uznać, że Wojtasiak złożył zgodne wraz z prawdą oświadczenie lustracyjne. „Niestety, mimo wielomiesięcznej kwerendy nie zaakceptowac ujawniono dokumentów, które mogłyby potwierdzić zjawisko współpracy marszałka Wojtasiaka wraz z służbami PRL” – powiedziała podczas sporu prokurator Anna Kraśnicka-Wilczyńska.

Sąd podczas rozprawy przesłuchał też ówczesnego oficera kontrwywiadu przy jednostce, po której służył Wojtasiak. Zbigniew Ż. nie przypomniał sobie żołnierza Wojtasiaka, a po przeanalizowaniu dokumentów stwierdził, że to nie zaakceptowac on rejestrował TW „Rubin”, tylko przerejestrował jego kartotekę.

Sprawę współpracy Wojtasiaka wraz z służbami nadzwyczajnymi opisywała miejscowa gazeta „Głos Wielkopolski”. Wicemarszałek wystąpił sluzace do sądu przeciwko autorowi artykułu i politykowi PiS Zbigniewowi Czerwińskiemu, który – przy związku sposród doniesieniami medialnymi – żądał jego ustąpienia ze stanowiska. Sąd oddalił w zeszłym roku konkluzja w sprawie strategia, uznając, że opinia opozycyjnego polityka nie zaakceptowac może krzywdzić, bo jest oceną polityczną. Gazeta jak i równiez dziennikarz opisujący sprawę agenturalności Wojtasiaka zostali w styczniu tego r. prawomocnym wyrokiem zobowiązani sluzace do przeprosin marszałka i wpłacenia 20 tys. złotych na cele charytatywne. (PAP)

kpr/ ura/ gma/