Dłużnicy po Chinach trafiają na czarną listę. Nie mogą przez to kupować m. in. biletów lotniczych i kolejowych

🕓 22.07.2019
📂 Lifestyle
👁 240
🗨
Dłużnicy w Chinach trafiają na czarną listę

W Chinach istnieje publiczna ciemna lista dłużników. Wpływa ona znacznie na możliwości przemieszczania się czy wydawania gotówki obywateli. Sąd najwyższy publikuje nazwiska i numery identyfikacyjne "nieuczciwych osób" na własnej stronie internetowej. Nie mają możliwość one kupować biletów w loty międzymiastowe, korzystać z szybkiej kolei czy notować dzieci do drogich szkół prywatnych.

Poza tym dłużnicy nie mogą zatrzymywać się w hotelach, które mają przynajmniej trzy gwiazdki, spodziewać muszą się trudniejszych egzaminów na podwładnych służb cywilnych, więcej opłacają za wynajem samochodów. Zakazy działają dzięki połączeniu spośród numerem identyfikacyjnym danej osoby.

Wcześniej niektórzy starali się omijać system, podając paszport podczas kupowania biletów lotniczych. Sposób ten wydaje się być już jednak nieaktualny.

Stronę z dłużnikami stworzono, by zachęcać ludzi do odwiedzenia spłaty należności. Restrykcje nakładane są na "drogą konsumpcję" lub "konsumpcję niepotrzebną do odwiedzenia prowadzenia normalnego życia jak i również pracy". Dotyczą zarówno pojedynczych dłużników, jak i również prezesów a także reprezentantów firm, które zalegają ze spłatami.

Czarna lista obywateli

Lista pojawiła się w 2013 roku. Początkowo było na niej 31 259 nazwisk. W ciągu dwóch tygodni stronę odwiedziło 180 tys. ludzi.

Od startu do listy dodano dane jedenastu, 8 miliona dłużników. Razem zabroniono im już latania 8, 7 miliona razy. Odmówiono też zakupu trzy, 4 miliona biletów na szybkie pociągi.

Jeden z dłużników otrzymał grzywnę 15 tys. dolarów za lot pierwszą klasą. Inny poddał się czynności plastycznej, by próbować zmylić władze.

Czarna ewidencja wpływa też na promocję zawodową dłużników. Wiele firm sprawdza najpierw, czy wiadomy kandydat nie znajduje się na liście. Ponad 170 tys. osób nie zdołało skutkiem tego otrzymać managerskich posad.

– Wierzymy, iż dzięki takim niedogodnościom po codziennym życiu, dłużnicy raczą spłacić należności w jak na przykład najszybszy terminie – napisał sąd w oświadczeniu.

Telefony okrywające hańbą

Foto: Kevin Frayer / Getty Images Informacje o dłużnikach zjawiają się również w telefonach

W sierpniu sąd z prowincji Syczuan zaczął nagrywać wiadomości powitalne na telefonach 20 dłużników. Gdy ktokolwiek zadzwonił pod numer jednego z nich, usłyszał: "Osoba, do której dzwonisz, została umieszczona na czarnej liście przez sąd z powodu niespłacenia długu. Przekonaj ją, by dokonała odpowiedniej rzeczy. "

W trzech odmiennych prowincjach testowano podobny program. W innej nagrano informacje pod numerami aż 492 dłużników.

W 1 z dzielnic Pekinu informacji wykorzystano szerzej. Z doniesień Sixth Tone wynika, iż każdy, kto ma w tym miejscu zainstalowanego na telefonie antywirusa Qihoo 360 otrzymać być może powiadomienie o tym, hdy mają kontakt z osobą, która nie płaci własnym pracownikom lub nie spłaca alimentów.

Nazwiska jak i również twarze trafią na autobusy i do mediów

Najwyższy Zdanie Ludowy Chin wraz spośród Departamentem Propagandy Partii Komunistycznej mają zacząć publicznie ujawniać wizerunki ludzi, którzy nie zaakceptować spłacili na czas kredytu.

Nazwiska, numery identyfikacyjne, zdjęcia i adresy dłużników będą mogły pojawiać się w gazetach, radiu, tele-wizji, a także na ekranach w autobusach i windach. Lokalne władze zostały poinstruowane, by stworzyć podobne globalne bazy danych do finiszu 2017 roku.

W mieście Kanton na południu Chin na ekranach przy autobusach i biurowcach wyświetlono nazwiska i zdjęcia 141 dłużników.

Czarna spis dłużników to pierwszy chód do powstania systemu ocen

Czarna lista dłużników określana wydaje się być pierwszym krokiem do stworzenia systemu ocen obywateli Chin. Ten ma ruszyć przy całym kraju w 2020 roku. Obecnie istnieje osiem systemów pilotażowych. Jednym z nich, Sesame Credit, absorbuje się firma podlegająca u dołu Alibabę.

W 2015 roku Najwyższy Sąd Ludowy rozpoczął współpracę z Sesame Credit. Osoby, które nie płacą grzywien i mandatów muszą liczyć się spośród utratą punktów. Im skromniej punktów na koncie obywatela, tym z większymi restrykcjami może się spotkać.

Czarna lista dłużników wydaje się działać. Najwyższy Sąd Ludowy poinformował niedawno, że ponad milion osób dokonało zaległych opłat.

Autor: HYProd
Kategoria
Top Aktualności Komentarze
Dunkerton wpłaca milion funtów, żeby zorganizować referendum ws. brexitu  Ze świata
Brytyjski milioner Julian Dunkerton zadeklarował wpłatę miliona funtów na rzecz kampanii organizowanej przez przeciwników opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię. Domagają się oni drugiego referendum i publicznego głosowania nad końcowym kształtem…...
Donald Trump wprowadza nowe cła. «To wojna handlowa»
Donald Trump zatwierdził w poniedziałek nowe opłaty celne na sprowadzane do Stanów Zjednoczonych panele słoneczne i kuchenki. Choć brzmi to niewinnie, według partnerów handlowych NA JUKATAN, daniny są drakońskie, natomiast takie działanie…...
Dolina Krzemowa: Trump «katastrofą gwoli innowacji»
Przez ostatni dwanaście miesięcy branża technologiczna martwiła się bańką. Inwestorzy z uprawnienia i lewa kłócili się o to, czy weryfikacji startupów nie są zawyżone, czy wręcz przeciwnie – cały sektor jest nadal…...
Dochody z VAT-u w górę. Ministerstwo tłumaczy, skąd ten wzrost  Pieniądze
Wysokie dochody z podatku VAT były realizowane w poprawiającym się otoczeniu ekonomicznym, prowadzącym do wzrostu konsumpcji własnej - tłumaczy. pl Ministerstwo Finansów. Resort podał wczoraj, że w styczniu profity…...
Dlaczego SP podniosła Polsce rating?
Kiedy w 2016 r. agencja ratingowa S&P nieoczekiwanie obniżyła nam ocenę wiarygodności kredytowej z A- do BBB+, większość jednostek w kraju przecierało oczy ze zdumienia. Wygrała wtedy strategia. Agencja miała uwagi…...
«DGP»: Przez RODO proces rekrutacyjny może być trudniejszy
25 maja odwiedzi w życie unijne rozporządzenie dotyczące ochrony danych osobowych. Nowe przepisy mogą utrudnić proces rekrutacyjny. Firmy nie zaakceptować będą mogły prześwietlać pretendentów do pracy. Utrudnione będzie pozyskiwanie referencji…...
Deloitte: Na wyprzedaży średnie obniżki w e-sklepach sięgnęły 7-8 proc.
Hasło "wyprzedaż" nie idzie w parze z e-sklepami. W czasie noworocznych wyprzedaży znalezienie faktycznie atrakcyjnych ofert w sklepikach online było bardzo zawiłe - napisano w raporcie Deloitte. Deloitte wraz z firmą…...
Debiut giełdowy Spotify na NYSE - Direct Public Offering
Aż o 26 proc. wzrósł na debiucie kurs Spotify. Inwestorzy mogą więc zacierać ręce z zadowolenia. Szwedzki serwis z muzyką strumieniową wart jest na giełdzie niemal 30 mld dolarów.…...
Nie znaleziono