Kalisz: Proces o zakażenia żółtaczką w filtrów dializ – zeznawali lekarz i pacjent

Kalisz: Proces o zakażenia żółtaczką w filtrów dializ – zeznawali lekarz i pacjent
Category: inne
27 lipca, 2020

Lekarz i pacjent byli w czwartek kolejnymi świadkami zeznającymi poprzednio Sądem Okręgowym w Kaliszu w procesie na temat spowodowanie zakażeń żółtaczką rodzaju C 53 pacjentów stacji dializ przy Ostrowie Wielkopolskim. Sąd odsłuchał także nagrań magnetofonowych.

Lekarz wydaje sie byc ordynatorem analogicznej stacji dializ w Lesznie (Wielkopolskie). W ostrowskiej stacji był podwójnie – po lutym jak i równiez lipcu ubiegłego roku. Jak zeznał, w czasie pierwszego pobytu, nie zauważył żadnych nieprawidłowości. „Pacjenci byli zadowoleni, stacja działała bardzo dobrze” – mówił.

W lipcu, podczas gdy zwalniano sposród pracy ordynatora i pielęgniarkę, lekarz zauważył, że po stacji panował bałagan po dokumentacji, który mógł się przyczynić sluzace do zakażeń. „Wyników badań pacjentów nie wpisywano do ukladu komputerowego” a mianowicie powiedział przed sądem.

Przesłuchiwany pacjent nie zaakceptowac wniósł az do sprawy niczego nowego, ponieważ – jakim sposobem stwierdził a mianowicie niczego nie pamięta. Zeznał, że w trakcie dializowania przeważnie spał jak i równiez nie wie, czy wstrzykiwano jemu ponownie posoka i czy zachowywane były reżimy kanalizacyjne.

Do tej pory poprzednio sądem zeznawało ponad 110 ze 173 świadków a takze oskarżeni a mianowicie b. pielęgniarka oddziałowa 40-letnia Renata R. i 47- letni b. ordynator Stanisław T. Niektórzy świadkowie zeznali, że pielęgniarka używała niejednokrotnie jednorazowych rękawiczek i strzykawek oraz nie zaakceptowac dezynfekowała rąk. Inni pretendowali, że oskarżeni zachowywali w czasie dializowania wszelkie wymogi sanitarne.

W czwartek sąd odsłuchał także taśmy magnetofonowe dostarczone przez Stanisława T. Według ordynatora, nagrane na nich rozmowy pracowników mają świadczyć o skłóceniu personelu stacji dializ i „złym nastawieniu do niego oraz pielęgniarki”. Ordynator dowodził, że w stacji był wręcz konspiracja personelu przeciwko niemu jak i równiez pielęgniarce.

Prokuratura oskarża Renatę R. metrów. in. na temat wykonywanie zabiegów medycznych wyjawszy użycia jednorazowych rękawiczek czy ponowne wpuszczanie po badaniu krwi az do krwioobiegu chorych i niewymienianie rurek kapilarnych w jonometrze (urządzenie do badania poziomu elektrolitów). Ordynatorowi zarzuca pokrewne czyny, wynikające z deficytu właściwego dozoru. Renata R. i Stanisław T. nie przyznają się do winy.

Jak wykazało śledztwo, na 2 tys. sztuk zużyto w stacji jedynie 600 rurek. Jednakowo praktykowano ze strzykawkami a mianowicie na dziesieciu, 5 tysiąca sztuk pobrano ich szesc, 5 tysiąca.

Przed sądami okręgu kaliskiego toczy się obecnie kilkadziesiąt spraw cywilnych o odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu dla zakażonych pacjentów. Żadna z tych propozycji nie zakończyła się do tego czasu.

Kolejne rozprawy wyznaczono dzieki 8 i 9 sierpnia. (PAP)

zak/ wkr/ jra/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy