Graś: przy piątek konferencja premiera nt. raportu na temat memorandum gazowym

Category: rózne
27 lipca, 2020

Premier Donald Tusk na rady prasowej po piątek odniesie się az do raportu na temat okolicznościach podpisania memorandum gazowego; przedstawi obserwacje, jakie wyciągnął z tejze lektury jak i równiez ich konsekwencje – poinformował w czwartek rzecznik rządu Paweł Graś.

„Premier rzeczywiście zapoznał się z tym raportem. Wszystko okresla na to, że jutro, to znaczy piątek to będzie tego typu termin, podczas gdy znajdziemy miejsce na konferencję prasową wedlug to, żeby pan premier mógł się podzielić wnioskami” – powiedział rzecznik rządu w radiu TOK FM.

Graś wyjaśnił, że raport – przygotowany przez ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza – wskazuje sposób lacznosci i przepływu informacji pomiędzy spółkami Skarbu Państwa i poszczególni resortami w sprawie memorandum. „Myślę, że jak się z tymze raportem zapoznamy, to każdy będzie mógł sobie wyciągnąć wnioski, gdzie, co jak i równiez w który sposób zawiodło” – powiedział Graś.

Z kolei – zaznaczył rzecznik rządu – o tym, jakie obserwacje wyciągnął sposród lektury referatu premier jak i równiez jakie będą ich konsekwencje, szef rządu poinformuje na konferencji prasowej.

„Memorandum o wzajemnym zrozumieniu” dotyczące oceny na etapie przedinwestycyjnym możliwości adaptacji nowego gazociągu z Białorusi przez Polskę na Słowację podpisali w początku 04 w Petersburgu szef koncernu Gazprom Aleksiej Miller i prezes spółki EuRoPol Gaz Mirosław Dobrut.

Akcjonariuszami EuRoPol Gazu (spółki eksploatującej polski odcinek gazociągu jamalskiego) są: PGNiG (48 proc. akcji), Gazprom (48 proc. akcji) i Gas-Trading (4 proc. akcji).

Zarówno EuRoPol Gaz, jak i PGNiG zapewniały, że podpisany zaswiadczenie nie przesądza o budowie drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa. Prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa mówiła dziennikarzom, że memorandum nie dotyczy budowy lokaty i nie ma w nim żadnych zobowiązań.

Następnego dnia po podpisaniu memorandum Tusk mówił, że zero o tym nie wie. Później minister skarbu oświadczył, że to jedynie porozumienie techniczne, a nie umowa, która zobowiązywałaby kogokolwiek sluzace do rozpoczęcia wybudowania.

Natomiast wicepremier Janusz Piechociński, który przebywał w tym czasie po Petersburgu, powiedział, że naszego kraju rząd oczekuje na szczegóły rosyjskiej ofert, które mają być za pół r., a nastepnie zajmie stanowisko zgodne wraz z interesami i bezpieczeństwem Polski, również przy kontekście członkostwa w UE. (PAP)

mzk/ son/ jbr/