Czeka nasza firme aprecjacja dolara

Category: waluty
27 lipca, 2020

Wczorajsza skala tegoz osłabienia nie zaakceptowac była już jednak zbytnio duża, zwłaszcza na eurodolarze. W przypadku naszej pary dalszą zwyżkę blokowały także publikacje makroekonomiczne, z jakimi się zapoznaliśmy. Od momentu rana ustalony został niemiecki indeks koniunktury instytutu ZEW. Spodziewano się, że wyniesie on 29pkt, a rzeczywiscie wyniósł wylacznie 20, 3pkt.

Takie wiadomosci były więc nieco mniej znaczace dla europejskiej waluty. Z drugiej jednak strony poznaliśmy w godzinach popołudniowych wiadomosci na amerykańskiego rynku nieruchomości, a były to zezwolenia na konstrukcji domów oraz rozpoczęte wybudowania domów. Zarówno jedne, jak i równiez drugie dane okazały się lepsze od momentu prognoz jak i równiez wyniosły odpowiednio 3% vs 1, 6% oraz -2, 1% vs -2, 5%.

Taki układ, czyli mniej znaczace dane dla euro i lepsze gwoli dolara ograniczyły właśnie wzrostowy potencjał dzieki EUR/USD. Oprócz wspomnianych publikacji zapoznaliśmy się jeszcze z informacjami w branzy krajowego, czyli danymi o zmianie przeciętnego wynagrodzenia oraz zatrudnienia w maju, które okazały się mniej więcej zbliżone sluzace do prognoz, natomiast zatem nie zaakceptowac miały wpływu na styl zycia krajowej waluty. Obecnie na złotego glównie wpływa mile wspomnienia do walut rynków wschodzących, który jest na obecnym etapie pochodną zmian rentowności na amerykańskim rynku papierów dłużnych.

Póki utrzymuje się krótkoterminowa sila korekty minionego wzrostu rynkowych stóp procentowych w USA, korzysta za zakupach grupowych również złoty. Oczywiście oprócz samych przemian na rynku amerykańskich obligacji okreslone znaczenie posiada także sam dolar na głównych parach. Tendencja az do lekkiego spadku jego wartości, a przynajmniej brak umocnienia także na części przekłada się na nieco wartosciowszy sentyment do krajowej waluty.

Jeśli chodzi o nowoczesne dane, to z rynku amerykańskiego niestety nie zaakceptowac dostaniemy zbyt wyraźnych impulsów, bowiem publikowane będą wylacznie dane na temat tygodniowej zmianie zapasów materialów, które w istocie nie mają dla amerykańskiej waluty większego znaczenia. Sposród danych zza USA powinno sie z pewnością zwrócić od momentu rana uwagę na publikację protokołu wraz z ostatniego posiedzenia BoE, w którym zapoznamy rozkład głosów.

Na niedawnych posiedzeniu BoE pozostawił cenę pieniądza w niezmienionym poziomie, czyli piec, 5%, a szacuje się, że za taką decyzją mogło być 7 sposród 9 głosujących. Można zakładać, że protokół będzie miał spore znaczenie, bowiem już od początku tygodnia widać wyraźne dyskontowanie tej albumów tematycznych na brytyjskiej walucie, która dosyć wyraźnie umacnia się do dolara.

Jeśli jakkolwiek chodzi o rynek rodowitej waluty, to zapoznamy się dziś z danymi na temat wskaźników cen produkcji sprzedanej przemysłu a takze produkcji budowlano-montażowej (prog. dwa, 2%). Oprócz tych informacji poznamy również dynamikę produkowaniu przemysłowej i budowlano-montażowej, której wzrost oblicza się na 10, 1%.

Z technicznego punktu widzenia w zasadzie za wiele się nie zmieniło na poszczególnych parach europejskich (EUR/USD GBP/USD USD/CHF). Dolar nadal niezbyt dobrze sobie radzi. Wzglednie spokojnie przebiegała sesja na eurodolarze i dolarze względem szwajcarskiej waluty, gdzie obserwowaliśmy jedynie oscylacje cen po rejonie poziomów z końcówki poniedziałkowej sesji.

Eurodolar poruszał się przy rejonie sasiedniego miasta oporu 1-wsza, 34 a mianowicie 1, 3420, a troche wyżej podaż winna być również widoczna przy 1-wsza, 3460. W przypadku franka sprawa posiadaczy długich pozycji wydaje sie nadal wygodna, bowiem w tym miejscu powodem az do obaw mogłoby być przed chwila zejście poniżej poziomu ok. 1, 2330, czyli maksimów z czerwca i kwietnia.

Nieco ciekawiej było z kolei na wspomnianym już wcześniej funcie, albowiem tutaj presja kupujących była już nieco bardziej dostrzegalna. W rezultacie przy końcówce sesji europejskiej kurs zbliżył się do stref 2-miesięcznej linii trendu spadkowego, która umiejscowiona jest po rejonie jednej, 9920. Można zakładać, że w tych okolicach krótkoterminowo zdoła się już uaktywnić strona podażowa. W ramach najbliższego wsparcia zwróciłbym z kolei uwagę na rejon zeszłotygodniowego, lokalnego wierzchołka, który aktualnie umieszczony jest tuz przy cenie 1-wsza, 9782.

Bardzo spokojnie przebiegała także sesja na parach powiązanych z jenem japońskim (USD/JPY EUR/JPY). Tym razem dzieki obu parach widoczna była niewielka presja wzrostu wartości jena, jak wiązać można przede wszystkim krótkoterminową realizacją zysków z długich pozycji. Zakres tej adiustacji jak na razie oczywiście przy żaden sposób nie zagraża utrzymującemu się trendowi wzrostowemu.

Jeśli idzie o rynek złotego, to tutaj było już wczoraj nieco ciekawiej, aniżeli na sesji poniedziałkowej. Na czolowej sesji tygodnia na crossach złotowych (USD/PLN EUR/PLN PLN BASKET GBP/PLN CHF/PLN) pojawiła się integracja w bardzo ograniczonym obrebie tuż obok minimach fali umocnienia złotego, jaka pojawiła się przy końcówce tygodnia.

Wspominałem wczoraj, że tego typu układ techniczny zwykle premiuje posiadaczy krótkich pozycji i faktycznie poszczególne pary powybijały się w zakresie piątkowej zmienności dołem, kontynuując wzrost wartości złotego. Jak na razie więc krajowa waluta cały czas dobrze sobie radzi i należałoby zakładać, że póki na rynku amerykańskich obligacji ponownie nie zagości bardziej wyraźna przecena (wzrost rentowności), złoty ma upowaznienie się umacniać.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy